KORONA GÓR POLSKI

Skopiec (Góry Kaczawskie)

Skopiec był naszym pierwszym planowanym szczytem podczas kilkudniowego wyjazdu na Dolny Śląsk. Można powiedzieć, że to „góra na rozruszanie” i trening przed wyższymi szczytami podczas tej wyprawy. Znów musimy przyznać, że to jedno z miejsc, które gdyby nie Korona Gór Polski, nie byłoby na naszej liście „do odwiedzenia” 🙂

Na Skopiec wyruszyliśmy ze wsi Komorno, leżącej na południowy-zachód od Wojcieszowa. Na Rozdrożu przy Przełęczy Komorniackiej zostawiliśmy samochód i ruszyliśmy niebieskim szlakiem. Już od pierwszych kroków marszu naszym oczom ukazał się bardzo nietypowy „pomnik”. Składał się z zawieszonych na drewnianym słupie różnego rodzaju i rozmiaru butów pomalowanych farbą… sztuka nowoczesna? 🙂

Powędrowaliśmy niebieskim szlakiem w kierunku góry. Na początku przez polanę, następnie szlak prowadził przez las. Po kilkunastu minutach spokojnego spaceru dotarliśmy do skrzyżowania, na którym opuściliśmy niebieski szlak i powędrowaliśmy w stronę Skopca, do którego prowadziła nas ścieżka i znaki. 

Po kilku minutach byliśmy na miejscu. Znaleźliśmy znak i skrzynkę z różnymi fantami, między innymi z pieczątką, którą wbiliśmy do naszych książeczek. Zrobiliśmy zdjęcie i w drodze powrotnej zahaczyliśmy jeszcze o punkt widokowy, z którego roztaczał się bardzo ładny widok na pobliskie wzniesienia.

Wróciliśmy tą samą drogą, a całość „wyprawy” zajęła nam nie więcej niż godzinę. Gdyby nie wręcz spacerowe tempo i robienie zdjęć po drodze, oraz przystanek przy punkcie widokowym, pół godziny w zupełności by wystarczyło 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *